Pięć oczu wyjaśnionych (FVEY) – Wielki Brat cię obserwuje

pięć oczu


Chociaż Pięć oczu może brzmieć jak organizacja przestępcza prosto z filmu o Jamesie Bondzie, to nie jest fikcja. Sekretne udostępnianie danych i technologii między Stanami Zjednoczonymi, Kanadą, Australią, Nową Zelandią i Wielką Brytanią stworzyło bez wątpienia najbardziej wyrafinowaną operację publicznego nadzoru publicznego w historii. Innymi słowy, jeśli byłeś w Internecie, istnieje duża szansa, że ​​Five Eyes o tym wie.

Większość zwykłych użytkowników Internetu wie, że VPN oznacza wirtualne sieci prywatne, które umożliwiają anonimowe przeglądanie. To jednak zazwyczaj dotyczy wiedzy. Five Eyes są BARDZO zainteresowani VPNami, ponieważ anonimowość zapewniana przez technologię utrudnia im wykonywanie ich „pracy” polegającej na szpiegowaniu.

VPN vs Pięć oczu

Obawy dotyczące przepisów dotyczących prywatności, poufności, a nawet legalności uzyskiwania dostępu do niektórych treści były początkowo przyczyną VPN. Wynika to z faktu, że instalacja sieci VPN pozwala ominąć bloki geograficzne i korzystać ze stron internetowych, które powinny być blokowane w Twoim kraju.

Na przykład Netflix blokuje większość swoich treści w USA innym krajom. Podobnie ludzie w Stanach Zjednoczonych mogą nie mieć dostępu do programów telewizyjnych i filmów pokazywanych w Ameryce Południowej. Sieci VPN tworzą lukę wokół tego rodzaju ograniczeń i umożliwiają użytkownikom dostęp do zablokowanych stron internetowych.

Powinno być oczywiste, dlaczego sojusz nadzoru Five Eyes nie jest wielkim fanem VPN. Chcą wiedzieć, że aktywność online jest monitorowana. VPN utrudniają to.

pięć oczu

Jeśli wydaje się, że ta organizacja to nic innego jak grupa szpiegów szukających podejrzanych działań bez bardzo prawdopodobnego powodu, na którym można polegać, miałbyś rację. Ponieważ wszystkie pięć z nich to kraje anglojęzyczne, udostępnianie informacji, które znajdują, jest bardzo łatwe.

Historia

Koncepcja pięciu oczu istnieje już od jakiegoś czasu. W rzeczywistości umowa o nadzorze i udostępnianie danych, które stanowią podstawę tego nowoczesnego porozumienia, zostały ustanowione wiele lat temu jako umowa brytyjsko-amerykańska, która została utworzona w 1943 r. Podczas wybuchu II wojny światowej.

Sojusz NSA Nato

Po zakończeniu zimnej wojny innym krajom zaoferowano członkostwo w sojuszu, głównie w wyniku wysiłków na rzecz walki z rosnącym zagrożeniem międzynarodowym terroryzmem.

Wraz ze wzrostem listy uczestników Five Eyes zwiększył się również zakres globalnego monitorowania online. Aby posmakować skrajności, z jaką kraje te monitorują użytkowników, zapoznaj się z podsumowaniem wystawy Edwarda Snowdena z 2013 r..

W miarę jak prace pięciu krajów stały się coraz bardziej wyrafinowane, fundusze stale rosły, a popyt był coraz większy i obejmował więcej agencji bezpieczeństwa i wywiadu. W grę wchodzą niektóre najpotężniejsze akronimy na świecie, takie jak FBI, CIA, NSA, MI6, ASIS, NZSIS, AGO, GCSB i wiele innych.

Chociaż działania organizacji są oferowane jako niezbędne do egzekwowania prawa, nie jest trudno wyobrazić sobie bardziej złowrogie cele dla Pięciu Oczu, zwłaszcza gdy chodzi o obchodzenie przepisów dotyczących ochrony prywatności. W przypadku, gdy czytelnicy zapomnieli, rząd Stanów Zjednoczonych szpieguje własnych obywateli.

Dzięki Five Eyes łatwo jest poprosić jeden z pozostałych czterech krajów, aby zrobił to za nich.

Pięć oczu to dopiero początek

Chociaż porozumienie między pięcioma krajami może wystarczyć, aby wywołać strach wśród tych, którzy chcą chronić swoją prywatność, nie na tym kończy się monitorowanie. W rzeczywistości istnieją jeszcze dwa sojusze, które zwiększają liczbę oczu, ponieważ liczba krajów jest większa. Ale po pierwsze, czy Japonia ma zostać szóstym członkiem Five Eyes?

The Five Eyes Plus One: Japan in the House

Five Eyes rozważają obecnie oficjalne przyjęcie szóstego członka do najbardziej ekskluzywnego klubu szpiegowskiego na świecie – Japonii. To nie jest tak radykalny krok, jeśli weźmie się pod uwagę, że sojusz był w stanie liczyć na japońską współpracę sięgającą czasów zimnej wojny. Dzięki bliskości geograficznej Japonia przyczyniła się znacznie do gromadzenia danych wywiadowczych w Chinach kontynentalnych, Morzu Południowochińskim i Korei Północnej. Formalne członkostwo w Five Eyes po prostu umieściłoby nazwiska na kropkowanej linii, aby stworzyć kopię tego, co już jest rzeczywistością na ziemi..

Jak Pięć Oczu przechodzi przez proces dodawania członków? Minęło trochę czasu, odkąd to zrobili, ale jeden szef państwa musi po prostu złożyć nominację. Akceptacja lub odrzucenie opiera się na zwykłym głosowaniu. Biorąc pod uwagę, że wszystkie kraje Five Eyes w ostatnich latach kończą współpracę z japońskim wywiadem, większość ekspertów uważa, że ​​decyzja jest faktem dokonanym. Bądźmy pierwszym, który powie „Witamy!” do Szóstego Oka.

Dziewięć oczu

W przypadku Danii, Francji, Holandii i Norwegii pierwotny związek wyżej wymienionych pięciu krajów rozszerza się na tak zwany sojusz inwigilacyjny „Dziewięć oczu”. W przeciwieństwie do nieinspirowanej kreatywności swojej nazwy, ta organizacja ma zadziwiające zdolności, które wzrosły dopiero wraz z dodaniem nowych krajów.

Czternaście oczu

Ostatecznie dodanie Niemiec, Belgii, Włoch, Szwecji i Hiszpanii pomogło stworzyć ostateczną formę (na razie) tego sojuszu. W sumie w 14 krajach nazwa tej iteracji sojuszu nosi nazwę „Czternaście oczu”.

14 oczu

Dlaczego użytkownicy powinni się przejmować?

Mimo że monitorowanie bez nadzoru, które występuje w tych pięciu krajach, jest trudne do pełnego zrozumienia, dlaczego przeciętny użytkownik powinien się martwić? Jeśli weźmiesz pod uwagę, że znaczna liczba wszystkich sieci VPN na świecie znajduje się w jednym z wyżej wymienionych pięciu krajów i podlega tym przepisom jurysdykcyjnym, nie byłoby zaskoczeniem, że praktyka korzystania z VPN została zaatakowana.

Najważniejsze jest to, że jeśli używasz VPN w celu zachowania anonimowości, może to stać się problematyczne w kraju Five-Eye. W tym momencie prywatność będzie poza oknem, a główny powód, dla którego VPN stanie się bezcelowy.

Ochrona przed Sojuszem

W rzeczywistości najłatwiejszym sposobem zapobiegania szpiegowaniu danych przez rządy z całego świata jest użycie sieci VPN zlokalizowanej w innym kraju. Na przykład Chiny nie znajdują się na liście sojuszy, w których monitorowanie danych uważa się za normalne.

cenzura online według kraju

Tak więc posiadanie chińskiej sieci VPN uniemożliwi tym grupom dostęp do historii przeglądania. Tak jest oczywiście, jeśli Chiny nie dołączą do grupy lub przypadkowo będą z nimi współpracować w tajemnicy.

Inną alternatywą, która jest jeszcze łatwiejsza i tańsza, jest po prostu poleganie na szyfrowaniu witryny. Można to osiągnąć, pozwalając stronie internetowej na bezpieczne przeglądanie. Aby potwierdzić, że jest rzeczywiście bezpieczny, należy po prostu poszukać zielonej „https: //” znajdującej się po prawej stronie rzeczywistego adresu URL witryny. Jeśli tak, treść i wszelkie interakcje między użytkownikiem a witryną są szyfrowane.

Ważne jest, aby zrozumieć, że absolutnie nie ma sposobu, aby całkowicie uniemożliwić ludziom dostęp do danych lub historii przeglądania. Wynika to z faktu, że dosłownie niemożliwe jest stworzenie systemu, który działa poprawnie przez 100 procent czasu bezbłędnie. Przepraszam, to tylko rzeczywistość życia.

W rzeczywistości haker mający wystarczającą ilość czasu, pieniędzy i wiedzy teoretycznie mógłby włamać się nawet do nawiedzonego centrum danych Pentagonu. Problem polega jednak na tym, że większość hakerów nie posiada odpowiedniej kombinacji tych trzech danych wejściowych. Gdy użytkownik szyfruje swoje dane, zniechęca hakerów lub rządy, które monitorują aktywność online, do próby wejścia, ponieważ wymagany czas tworzy szybko zbliżający się punkt zmniejszonych zwrotów.

Użytkownicy mogą również mikro zarządzać całą swoją aktywnością online i plikami, szukając aplikacji i dostawców gwarantujących prywatność. Należą do nich takie organizacje jak SpiderOak, Truecrypt, DuckDuckGo, czat OTR i dowolne z listy narzędzi open source, które stawiają prywatność na pierwszym miejscu.

Jeśli szukasz lepszej ochrony online, zapoznaj się z naszą listą polecanych kanadyjskich VPNS.

Ostatnia aktualizacja 19 kwietnia 2020 r

Cześć, jestem Ludovic. Stworzyłem tę stronę jako źródło informacji dla konsumentów, aby pomóc innym Kanadyjczykom lepiej zrozumieć zmieniający się świat cyberbezpieczeństwa. Przed utworzeniem tego zasobu widziałem dwa podstawowe problemy z branżą prywatności konsumentów B2B. Po pierwsze, edukacja – większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z ważności własnych danych. Po drugie, nikczemne praktyki marketingowe – istnieje szeroka gama samozwańczych rozwiązań bezpieczeństwa, które nie robią nic poza brokowaniem danych użytkownika bez zgody.

1 komentarz

  1. Joaquin Kooser

    Joaquin Kooser
    23 października 2019 o 21:18

    Słyszałem coś ciekawego, co powiedzieli Bernie Sanders. Wydaje mi się, że przysiągł zakończyć ściganie demaskatorów w ramach szpiegostwa. To dobra wiadomość dla Edwarda Snowdena, prawda? To znaczy, jeśli tak się dzieje oczywiście…

    Odpowiadać

Prześlij komentarz Anuluj odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *

Komentarz

Imię *

E-mail *

Stronie internetowej

Kim Martin
Kim Martin Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me